
Jadąc samochodem przez pierwszą w tym roku śnieżną zawieruchę, zastanawiałem się kim tak naprawdę jest Trener Biznesu? Jak jego sylwetka powinna wspierać klienta w procesie podejmowania decyzji? Jakich kompetencji potrzebuje taka osoba? Te pytania krążyły w mojej głowie przez całą drogę z Czarnej (głębokie Bieszczady) po Katowice.
Na pierwszym przystanku, a była to stacja benzynowa w Solinie, (trochę przypominająca czasy PRL-u) wyklarował mi się zewnętrzny obraz trenera, z którym sam chciałbym mieć szkolenie. Wielokrotnie na sali szkoleniowej miałem styczność z prowadzącymi, którzy już od momentu przedstawienia się budowali barierę, którą później ciężko im było przekroczyć.

Wybierając firmę szkoleniową wybieramy tak naprawdę trenera. Szacuje się, że obecnie około 10000 osób uprawia zawód trenera. Z badań opublikowanych przez Polska Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że największą grupą zawodową wśród trenerów są psychologowie (30%).Jednak klienci najbardziej cenią sobie trenerów praktyków z dużym doświadczeniem trenerskim i charyzmą. Uściślając, osoby prowadzące szkolenia powinny posiadać doświadczenie i określone umiejętności w zakresie przekazywania wiedzy. Niezwykle istotne są ...

Dobry trener biznesu jest elastyczny, dopasowuje się do każdej grupy uczestników. Pracuje dla różnych organizacji, z ludźmi różniącymi się doświadczeniem, wiedzą, czy poglądami. Jak terapeuta – koncentruje się na meritum, nie ocenia, drąży temat, osiąga zamierzone cele, niezależnie od swoich preferencji i sympatii wobec konkretnych. Z zasady akceptuje wszystkich.
Ale jak powyższe założenia mają się do różnic pokoleniowych? Jakie procesy mogą się pojawić, gdy na sali szkoleniowej spotkają się: trener z pokolenia X i uczestnicy- Y? Jakie korzyści, ale i trudności mogą wyniknąć z takiego mixu postaw, przekonań i wiedzy o świecie?

Czyli dlaczego trener biznesu powinien lubić ryby?
Badając potrzeby szkoleniowe najchętniej korzystamy na znanych, akceptowanych już w organizacjach, ale też często skutecznych metod badania potrzeb szkoleniowych. Należą do nich wywiad, ankieta, analiza wyników oceny kompetencji, testy wiedzy, czasem obserwacje.
Ale czy często, nam trenerom biznesu zdarza się skorzystać w procesie badania potrzeb z metod zaczerpniętych z koszyka metod twórczego rozwiązywania problemów? Otóż warto!!
A jedną z takich metod jest Szkielet Ryby, zwany też Diagramem Ishikawy, której istotą jest nieustanne i nadzwyczaj konsekwentne pytanie o przyczyny oraz przyczyny przyczyn.

Certyfikacja trenerów to jeden z bardziej gorących tematów. Argumentem przemawiającym za wprowadzeniem certyfikatów jest dość znaczna ilość trenerów, którzy parają się tym zawodem z zupełnego przypadku. Brakuje im wiedzy i doświadczenia, często nie mają żadnych kompetencji interpersonalnych. Aby wykluczyć takie osoby i pozbawić ich możliwości prowadzenia warsztatów mówi się o konieczności wystandaryzowania zawodu trenera.

- wiedza i umiejętności w zakresie prowadzonego szkolenia
- inteligencja i kreatywność
- umiejętność zyskania wiarygodności w oczach uczestników szkolenia
-
zdolności interpersonalne
Kształcenie pracowników może być zorganizowane jako odrębny proces edukacji, może też przebiegać na stanowisku pracy. Ta ostatnia forma realizowana jest przez trenerów umiejętności zawodowych.
Trenerzy - to przede wszystkim pracownicy (lub kierownicy),którzy sami są dobrymi specjalistami, a ponadto zdobyli umiejętności dydaktyczne. Wiele organizacji stosuje taki sposób przygotowania kadry trenerów, wykładowców i instruktorów. Jest to sposób prostszy od poszukiwania nauczycieli poza organizacją.


















