
Zespoły międzykulturowe coraz częściej stają się nieodłącznym elementem rzeczywistości biznesowej. Sprzyja temu globalizacja oraz migracje pracowników. Powszechne stało się zarządzanie polskim zespołem przez obcokrajowców lub zarządzanie zespołem zróżnicowanym kulturowo przez polskiego menedżera. Problemem staje się nie tylko język jakim posługują się poszczególne osoby, ale także różne wyobrażenia dotyczące czasu, obowiązku i współpracy. Międzykulturowe różnice ujawniają się m.in. w religii, rolach kobiet i mężczyzn, hierarchii w miejscu pracy, relacjach pomiędzy pracą, a życiem prywatnym czy komunikacji niewerbalnej.

Dania, Francja, USA- Andrzej pracował już w wielu krajach na świecie. „Nieporozumienia są naturalną częścią wspόłpracy międzynarodowej”, przyznaje 42-letni menedżer światowego banku z przedstawicielstwem w Warszawie, dla którego od lat zarządza dużymi internacjonalnymi projektami.
Szczególnie w pamięci zapadło mu oddelegowanie do Kopenhagii sprzed kilku lat, kiedy to w ramach projektu zarządzał 25 osobowym zespołem. „Nasze cotygodniowe meetingi były dla mnie wszystkim innym niż przyjemnością. Miałem wrażenie, że nikt nie traktuje mnie poważnie”- wspomina.

Interkulturowe oferty dydaktyczne nie są już co prawda nowością na rynku polskim, jednakże stopień zaawansowania treningów interkulturowych jest jeszcze w powijakach, a liczba wykształconych odpowiednio szkoleniowców stosunkowo niewielka.
Osoby odpowiedzialne w firmach za szkolenia interkulturowe stoją często przed nielada problemem i decydując się na ofertę szkoleniową często kupują po prostu kota w worku, za ogromne pieniądze, które nie przekładaja się później, ani na jakość szkolenia, ani na spodziewane efekty.

Współpraca z międzynarodowymi partnerami, nowe oddziały w różnych zakątkach świata, oddelegowania pracowników za granicę, praca w wirtualnych internacjonalnych zespołach czy przybierająca na znaczeniu kultura outsourcingu usług, stwarzają konieczność dodatkowego przygotowania całego przedsiębiorstwa, zespołu czy pojedyńczych pracowników do wyzwań związanych z różnicami kulturowymi partnerów biznesowych, kolegów czy pracowników.

Komunikacja jest wszystkim i to nie tylko w kontekście interkulturowym. Przy tym nie wszystkim są znane podstawy nawet własnej komunikacji. Komunikacja jest wielowymiarowa. Kto mówi, mówi nie tylko to, co mówi, ale swoim sposobem mówienia, garniturem zachowań werbalnych i pozawerbalnych przekazuje słuchaczom lub rozmówcom dodatkowe informacje (niejednokrotnie najważniejsze), jak choćby:
Zespoły wielokulturowe – zalety dla organizacji
1) Dostęp do zróżnicowanej często unikalnej wiedzy pracowników
2) Dostęp do zróżnicowanych doświadczeń pracowników
3) Sprawna komunikacja z zagranicznymi kontrahentami
4) Możliwość wprowadzania innowacyjnych rozwiązań

W 2012 roku na całym świecie około 30% wszystkich pracowników zatrudnionych na stałe będzie pracować wirtualnie. Tę prognozę magazynu Focus Money potwierdzają psychologowie i eksperci od technologii informacyjnej i komunikacyjnej, którzy dodają, że międzynarodowe (wirtualne) zespoły już od dawna należą do codzienności w wielu przedsiębiorstwach. Na co więc należy zwrócić uwagę, aby współpraca w międzynarodowym (wirtualnym) zespole przebiegała pomyślnie? Oto kilka wskazówek.

Współdziałanie społeczne i świadome porozumiewanie się zakładają istnienie powszechnie przyjętych sposobów odczytywania informacji, które ludzie sobie przekazują. Pociaga to za sobą określone konsekwencje zarówno w interesach, jak i w zarządzaniu przekraczającym granice kulturowe. Dlatego niezbędnym warunkiem sensownej współpracy jest istnienie wspólnego systemu znaczeń i wspólnych oczekiwań. Z naszego doświadczenia wynika, że mimo bliskości geograficznej polskie struktury zachowania i standardy kulturowe znacznie różnią sią od standardów niemieckich, co prowadzi często do nieporozumień, irytacji i konfliktów we wzajemnej współpracy. Tutaj przykład takiego nieporozumienia.

Wczoraj prowadziłam szkolenie integracyjne dla grupy 45 polskich i francuskich menedżerów jednej z największych korporacji w Polsce. Po kilku ćwiczeniach, podczas których uczestnicy mogli się bliżej poznać, zaczęliśmy rozmawiać o różnicach w podejściu do biznesu i stylu pracy występujących pomiędzy naszymi krajami. Temat tych różnic, choć na początku nie wywołał zbytniego entuzjazmu, to po jakimś czasie wzbudził spore zainteresowanie i zaangażowanie wszystkich osób.


















